Wymagający klient (nazwany przez nas Transaction Rex-em) nie zawsze dba o cenę i z pewnością nie zawsze stawia ją na pierwszym miejscu w procesie podejmowania decyzji zakupowych. Chce płacić za dobrą jakość. Dba o to, co jest napisane na opakowaniu – ponieważ skład produktu ma dla niego  znaczenie. Nie kupuje byle czego. I co najważniejsze – chce mieć wybór. Jeśli nie ma ochoty długo czekać na zamówienie, chętnie zapłaci więcej za dostawę. Nie stanowi to dla niego większego problemu. Jak e-sklepy radzą sobie z takimi klientami – zdecydowanymi i oczekującymi, że sklep internetowy w pełni dostosuje się do ich aktualnych potrzeb? Prześledźmy to na przykładzie dostarczania zamówień.

Z tego wpisu dowiesz się:

  • Które globalne marki szykują rewolucję w dostarczaniu zamówień;
  • Która amerykańska marka wdrożyła podobne rozwiązanie do polskich Paczkomatów;
  • Czy robotą mogą już zastąć kurierów.

>>Więcej o wymagającym Transaction Rexie przeczytasz TUTAJ<<

Dostarczanie zamówień: czeka nas rewolucja?

Zakupy online to przede wszystkim szybkie zakupy, przynajmniej w porównaniu do tych robionych w stacjonarnych sklepach. Problemem jednak nadal pozostaje czas dostawy. Zalando i Amazon testują właśnie usługi, które prawdopodobnie zmienią sposób dostarczania paczek na długie lata. Szykuje się prawdziwa rewolucja. Niektóre pomysły Zalando i Amazona przypominają wprawdzie nieco nasze polskie rodzime Paczkomaty, ale ten ostatni pracuje także nad czymś, co brzmi co najmniej jak z opowieści science fiction. A zatem poznajmy proponowane rozwiązania bliżej!

Amazon, drony i amerykańskie paczkomaty

Ten gigant e-commerce już od dłuższego czasu testuje błyskawiczną dostawę dronami. Usługę nazwano Prime Air. Niestety ze względu na regulacje prawne pomysł ten nieprędko zostanie wcielony w życie na szeroką skalę. Ale prawda jest taka, że już część klientów zdążyła odebrać swoje zamówienie wysłane dronem.

Amazon równolegle rozwija projekt podniebnych centrów logistycznych, które mają znajdować się… ponad chmurami. To z nich miałyby wyruszać drony. Dzięki temu, że wystartują z powietrza, zużyją mniej energii, a ich zasięg się zwiększy. Jak widać, wbrew pozorom to dość ekonomiczne rozwiązanie. Same zapasy w magazynie uzupełniano by poprzez transport przy użyciu sterowców.

W połowie sierpnia tego roku pojawiła się wiadomość, że Amazon testuje jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie – Instant Pickup. Mianowicie na wybranych kampusach uniwersyteckich w USA firma poustawiała odpowiednik naszych Paczkomatów. Każdy, kto kupi często zamawiane towary, jak np. przekąski czy napoje, będzie mógł je odebrać nawet w ciągu dwóch minut od momentu złożenia zamówienia! Jak twierdzą eksperci, ta usługa może stać się poważną konkurencją dla vendingu – automatów z jedzeniem i napojami. Klient Amazona znajdzie w nich tylko to, co potrzebuje, bez poszukiwania „w ciemno” ulubionego batona czy paczki czipsów.

Amazon – działający w końcu online –  wprowadzając to rozwiązanie, staje się bardziej obecny w rzeczywistej, fizycznej przestrzeni.

Zalando i wygodna dostawa dzięki geolokalizacji

Wielu z nas ma problem z tym, że – zamawiając produkty online – nie może zgrać się czasowo z kurierem. To m.in. dlatego powstały Paczkomaty InPost. Zalando przeanalizowało, że większość jego klientów dokonuje zakupów na urządzeniach mobilnych. Skoro kupujący są ciągle w ruchu, marka postanowiła dostarczać zamówienia do dokładnie tego samego miejsca, w którym znajduje się klient, a wykorzystuje do tego geolokalizację. Firma niedawno testowała w trzech belgijskich miastach taką możliwość. Czas pokaże, czy wprowadzi usługę na szerszą skalę i czy spotka się ona z uznaniem kupujących.

>>Więcej o tym pomyśle przeczytasz TUTAJ<<

Ponadto, aby zaspokoić niecierpliwych klientów, Zalando od jakiegoś czasu oferuje ekspresową dostawę – zazwyczaj z dnia na dzień, jednak nie zajmującą dłużej niż 2 dni. Taka opcja możliwa jest oczywiście za dodatkową opłatą.

>>Więcej o Zalando dowiesz się z naszego opracowania. Aby je przeczytać, kliknij TUTAJ<<

Kiedy roboty dostarczają jedzenie

Błyskawiczną dostawę, a przede wszystkim dostawę przy pomocy urządzeń, a nie ludzi, rozwija również startup Starship Technologies. Roboty firmy poruszają się wprawdzie w tempie człowieka (szybki chód), ale mogą przewieźć paczkę ważącą nawet 18 kilogramów. W 2016 roku w Talinie w Estonii roboty te testowano przy dostarczaniu jedzenia zamawianego online.

Podobne funkcje mogą spełniać autonomiczne samochody, które stale udoskonalają Google i Tesla. W Polsce natomiast powstał startup Give Your Box, który – podobnie do Blablacar – pozwala łączyć kierowców i pasażerów. Z tym że w tym wypadku pasażerami są… paczki. Pomysł może zaskoczyć rynek, bo daje przewagę nad usługami kurierskimi. Mianowicie pozwala przewozić zwierzęta, o ile kierowca wyrazi taką zgodę.

>>Więcej o Give You Box dowiesz się TUTAJ<<

Odpowiedzią na wygodną dostawę dla wymagającego klienta – Transaction Rex-a – jest również polski pomysł Paczkomaty InPost, o których nasi eksperci pisali TUTAJ na łamach interaktywnie.com, oraz Punkty DPD Pickup.

Jeśli znasz więcej przykładów szybkich i wygodnych dostaw, koniecznie napisz o nich w komentarzach!