Które marki zmieniły kierunek po kryzysowym 2008 roku? Angelina Sielewicz, senior copywriter platformy MAM, na łamach „Marketingu w praktyce” przygląda się pięciu brandom, które wprowadziły zupełnie nowe kreacje, przesłanie albo poddały się drobnemu liftingowi. Dzięki temu zaobserwowały wzrost sprzedaży. Które to marki i jak to zrobiły?

Z tego wpisu dowiesz się:

  • do jakiego nowego klienta zaczął przemawiać Tiffany w swoich kreacjach reklamowych,
  • która marka postawiła w swojej komunikacji na lifestyle,
  • który brand żyje przede wszystkim tym, czym żyją jego klienci, a nie swoim produktem.

Tęczowa rewolucja w miętowym pudełku

Tiffany od lat obserwował spadek sprzedaży. Jeśli chciał się nadal utrzymać na rynku, musiał coś zrobić. I zrobił. „Mimo ponad 180-letniej tradycji kojarzenia się z instytucją małżeństwa Tiffany poszedł z duchem czasu. Marka nie zmieniła wartości, które wyznaje, a firma nie wprowadziła drastycznych zmian cen ani całkiem nowych produktów. Zmieniła, a raczej jedynie rozszerzyła grupę docelową, do której kieruje swój przekaz, a to pociągnęło za sobą zmianę kreacji reklamowych, w których od 2015 r. pojawiają się m.in. pary jednopłciowe”. Więcej o tej zmianie przeczytasz w tekście.

A jaką zmianę przeszedł Lidl? Czytaj dalej.

Jedzenie to już nie tylko jedzenie

Lidl zaczął baczniej przyglądać się Polakom, powoli odchodząc od etykietki taniego dyskontu. „Slogan Lidl jest tani zastąpiono Więcej na radość z życia, bo teraz jedzenie nie jest już jedynie pokarmem, ale także elementem naszego lifestyle’u, czymś, co nas określa. Ponadto gdy kupujemy w rozsądnych cenach w Lidlu, zostaje nam więcej w kieszeni na to, co naprawdę kochamy”.

>>O marketingu Lidla przeczytasz także TUTAJ<<

A co w duchu klientocentryzmu zrobiła z kolei IKEA?

Ta marka wie, czym żyją ludzie

W 2009 w kreacjach reklamowych IKEA pojawił się slogan „Ty tu urządzisz”. To właśnie wtedy marka „odeszła od stricte produktowych kreacji na rzecz genialnego marketingu skupionego na nas – ludziach i tym, co nas interesuje, czym żyjemy w danej chwili. Warto wśród nich wymienić choćby reklamę z malowaniem obrazu posiłku w dawnych wiekach, co „małpuje” dzisiejsze robienie zdjęć jedzenia. A robimy to zamiast się cieszyć swoim towarzystwem, ot tak po prostu – przypomina IKEA”.

>>Więcej tekstów o IKEA znajdziesz TUTAJ<<

Klientocentryzm w wydaniu 5 marek

Coca-Cola i McDonald’s również zmieniły podejście po wybuchu kryzysu ekonomicznego. Więcej o tym, jaką przeszły metamorfozę, przeczytasz w tekście, klikając TUTAJ.

Jeśli spodobał Ci się wpis, koniecznie podziel się nim z innymi!

O autorce:

Angelina Sielewicz

Angelina Sielewicz

Angelina Sielewicz, dżesa contentu (senior copywriter) platformy MAM. Z wykształcenia antropolog kultury i edytor, który przede wszystkim pracuje ze słowem. Od początku istnienia MAM tworzy treści, które przybliżają i ułatwiają użytkownikom korzystanie z platformy oraz obniżanie i opłacanie ich rachunków za media.