Jak sprawić, by asortyment oczarował Twoich klientów? Można go odpowiednio wyeksponować w sklepie, żeby zachęcał do przyjrzenia mu się bliżej. To oczywiście powinno doprowadzić do zakupu. Powyższe działania określamy merchandisingiem, któremu z pomocą „przychodzi” 9 muz, o których pisze nasza ekspertka – Patrycja Ogrodnik – na łamach oohmagazine.pl. Przygląda się również cenom – jak je ustalać, by klienci kupili jak najwięcej?

Tekst powstał we współpracy z Zespołem ReBooster. Więcej o ReBooster przeczytasz na: rebooster.pl.

Czym jest merchandising?

Merchandising to szereg metod wpływania na zachowania klientów poprzez wystrój sklepu i sposób prezentacji w nim oferowanych produktów. Techniki merchandisingu to m.in. „stopa w drzwi”, „mapa półki”, „poziom wzroku”, „efekt czystej ekspozycji”, „wolne plecy”, „zasada środka”, „zasada prawej strony”, „efekt obfitości” oraz POSM. Brzmi zagadkowo? Już wyjaśniamy!

Na czym polega przykładowa technika „stopy w drzwi”? Ta metoda wpływania na decyzje zakupowe klientów oparta jest na sekwencji próśb, w której mniejsza prośba skłania do spełnienia większej. Do takich technik gradacji należy m.in. sampling, czyli rozdawanie próbek albo degustacje. Wszystkie 9 technik wraz z pełnym opisem znajdziesz TUTAJ w tekście „Merchandising – sztuka komunikacji poprzez ekspozycję, wspierana przez muzy”. Zapraszamy do lektury!

Jak ustalać i eksponować ceny?

W kolejnym artykule dla oohmagazine.pl nasza ekspertka przygląda się ustalaniu cen. Istnieje wiele metod ich przedstawiania, aby zachęcały do kupna towaru; najważniejsze jest jednak to, żeby cena została w ogóle umieszczona na produkcie.  Aż 8 na 10 klientów nie widząc ceny, nie decyduje się bowiem na zakup. Dlaczego? Nasza ekspertka tłumaczy to tak: Informacja o cenie umieszczona bezpośrednio przy produkcie to większa szansa na jego sprzedaż. Jej ukrywanie powoduje brak zaufania i rodzi u konsumentów podejrzenia o chęć „zatuszowania”.

Jeśli nie wiesz, jak atrakcyjnie eksponować ceny, koniecznie zajrzyj do tego tekstu. Znajdziesz go TUTAJ. Dowiesz się z niego, która cena jest lepsza – zaokrąglona, a może z dokładną końcówką? Przeczytasz również o tym, dlaczego warto zapisywać ceny małą czcionką i oddzielać ich składniki (np. podawać osobno koszty przesyłki). Dzienny i miesięczny przelicznik ceny oraz pisanie „Ceny od…” również znajdują uzasadnienie – dlaczego? Dowiedz się z tekstu!

Warto również przy cenach produktu powyżej 100 złotych podawać rabat nie w procentach, ale w dokładnej kwocie, którą klient zaoszczędzi. To przemówi do niego bardziej. Przy okazji – skoro decydujesz się na rabat – uzasadnij tę nową, niższą cenę, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Wymówką może być choćby weekendowa promocja, klient jednak musi czuć, że towar jest pełnowartościowy.

Ceny u konkurencji i w zestawie

Nasza ekspertka pisze również o tym, że warto porównywać Twoje niskie ceny z wyższymi cenami u konkurencji. Dzięki temu klient nie będzie dalej poszukiwał tego samego produktu u kogoś innego, skoro u Ciebie będzie mógł go kupić taniej.

Aby konsument miał wrażenie, że kupuje korzystnie, proponuj mu produkty w zestawie. Nie zobaczy wówczas, ile kosztują poszczególne towary, ale od razu pozna cenę za całość. Dzięki temu taka opcja wyda mu się znacznie bardziej atrakcyjna. Pamiętaj jednak, aby nie łączyć produktów tanich z tymi droższymi!

Na początku napisaliśmy, że cena zawsze musi się znaleźć na towarze. Istnieje jednak wyjątek, kiedy w ogóle nie zamieszcza się jej na produkcie… Przeczytaj o nim TUTAJ.

O autorze:

Patrycja Ogrodnik, Agencja Freebee

Patrycja Ogrodnik, Brand Manager Agencji Freebee, która zajmuje się wspieraniem sprzedaży i tworzeniem strategii lojalnościowych. Odpowiedzialna za opracowanie strategii komunikacji marek w portfolio New Media Ventures. Z wykształcenia marketer i psycholog biznesu. Pasjonatka zachowań konsumenckich oraz warunkowania decyzji zakupowych. Praktyk marketingu komunikacji. Od początku pracy zawodowej związana z rynkiem e-commerce. Doświadczenia zdobywała m.in. w portalach horyzontalnych i platformach e-commerce, w których koordynowała działania marketingowe w internecie i offline.