Jesteśmy patriotami, co objawia się także podczas zakupów. Z roku na rok coraz więcej Polaków chętniej kupuje polskie marki. Polskie pochodzenie produktu zachęca do zakupu już 7 na 10 Polaków. W 2016 takich osób było mniej. Jak przejawia się u Polaków patriotyzm konsumencki?

Z tego wpisu dowiesz się:

  • które marki postrzegane są jako polskie;
  • jakie kategorie produktów najchętniej kupujemy, gdy mają metkę „wyprodukowano w Polsce”?;
  • jak można zachęcić konsumentów do zakupów polskich produktów?

Jaka marka to polska marka?

Polacy mają niekiedy problemy z zidentyfikowaniem polskiej marki. Wielu nadal uważa, że Wedel i Nivea są polskie. Nic bardziej mylnego. Marki te jednak są tak postrzegane, co niewątpliwie wpływa na ich popularność w naszym kraju. Wedel od lat należy do międzynarodowego koncernu Cadbury, a Nivea ma wprawdzie polskie korzenie, ale jest niemiecka.

To polska nazwa marki decyduje o tym, czy postrzega się ją jako made in Poland. Żywiec Zdrój, Pudliszki, Koral, Żubrówka brzmią zdecydowanie bardziej polsko niż Tatuum, Monnari czy Gino Rossi, choć to notabene również polskie firmy.

Patriotyzm konsumencki: co polskiego najchętniej kupujemy?

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Open Research, dla Polaków szczególnie istotne znaczenie ma, czy artykuły spożywcze są polskiego pochodzenia. Na drugim biegunie znajdują się produkty chemiczne, które ocenia się znacznie gorzej, o ile pochodzą z Polski. Nadal pokutuje u nas przekonanie o „chemii z Niemiec”, którą od lat uznaje się za lepszą.

Polskie produkty spożywcze uchodzą za dobre jakościowo, zdrowe, ekologiczne, świeże i smaczne. Uznaniem cieszy się m.in. słynny Majonez Kielecki – pierwszy produkowany w Polsce. Polacy lubią również artykuły RTV/AGD takich marek jak Amica, Zelmer, MPM czy Łucznik. Zaufaniem cieszą się również polskie banki i ubezpieczyciele, np. PKO BP czy PZU.

Dla kontrastu wiele osób uważa polskie detergenty za słabe jakościowo, ale nadal więcej osób jest zdania, że są warte swojej ceny. Tutaj powodzeniem cieszą się takie marki jak Ludwik, E, Dosia czy Pollena.

Jak zachęcić do kupowania polskiego produktu?

Polacy chętnie sprawdzają kraj pochodzenia kupowanych produktów. Robi tak 66% badanych przez Open Research. Niektórzy z nich korzystają z aplikacji Pola (15% badanych). Przemawiają do nich informacje na opakowaniach takie jak „Produkt polski” czy hasło: „Kupując produkt polski, dajesz pracę”.

Niewątpliwie odwoływanie się do polskości w nazwie marek lub produktów działa na plus. Dziś nowoczesne firmy nie wstydzą się swojego pochodzenia, żeby chociaż wspomnieć sukces takich marek jak odzieżowej Risk Made In Warsaw czy kosmetycznej Mystik Warsaw. Odwoływanie się do lokalności jest teraz zdecydowanie na topie!

Także nasza nowa usługa MAM jest w 100% polska. Stworzył ją zespół tutaj w Polsce specjalnie dla naszych rodaków. Chcemy odciążać kieszenie wszystkich Polaków, którzy płacą rachunki za prąd, gaz, telefon, internet i telewizję. Więcej na www.jamam.pl.