Od końca drugiej połowy grudnia aż do połowy lutego trwają w Polsce wyprzedaże. To dość długi okres, podczas którego można kupić wiele rzeczy na zapas, ale także wydać za wiele. Klienci kupują więcej ubrań, kosmetyków, a także różne sprzęty pod wpływem impulsu, które nie zawsze są potrzebne… Jak kupuje Polak na wyprzedażach?

Z tego wpisu dowiesz się:

  • ile przeciętnie wydajemy na wyprzedażach;
  • ilu Polaków kupuje na promocjach;
  • jak kupować z głową podczas wyprzedaży.

Kto kupuje na wyprzedażach?

88% Polaków kupuje na wyprzedażach, jak informuje najnowszy raport KPMG. Z tego samego źródła dowiadujemy się też, że przeciętny Polak na noworocznych wyprzedażach wyda 300 złotych. Prawie połowa badanych czeka na rozpoczęcie sezonu wyprzedażowego, wstrzymując się z decyzją kupna upatrzonej wcześniej rzeczy. Przemyślane zakupy? Nie do końca, jednocześnie aż 38% Polaków kupuje podczas wyprzedaży spontanicznie.

Obok tych zaplanowanych zakupów połowa z nas kupuje przeciętnie 2 rzeczy ot tak, pod wpływem impulsu. Dlatego warto sprawdzić najpóźniej przy kasie, czy można towar zwrócić, czy nie. Tego problemu nie mają klienci sklepów online. Przepisy pozwalają na zwrot w ciągu 14 dni.

wyprzedaże - jak kupować, Po;lak na wyprzedażach

Królują wyprzedaże w sieci?

70% badanych przez KPMG kupuje online: na komputerach, tabletach, smartfonach. 40% konsumentów zagląda na strony internetowe sprzedawców, a 27% porównuje ceny produktów za pomocą porównywarek cenowych. Coraz mniej osób pyta już o zdanie bliskich, zasięga opinii u sprzedawcy w sklepie stacjonarnym czy szuka w nim produktu, by go sprawdzić przed zakupem w internecie. Jak widać – coraz bardziej o zakupie decyduje cena.

>>Co jeśli nie niskie ceny? Przeczytaj 3 rady od Pawła Tkaczyka TUTAJ<<

Co Polak kupuje na wyprzedażach?

Nietrudno odgadnąć, że na wyprzedażach najchętniej polujemy na buty, ubrania, kosmetyki i elektronikę. Wśród łowców okazji przodują kobiety – to one kupują w trzech pierwszych kategoriach. Mężczyźni natomiast inwestują w zdobycze techniki, takie jak sprzęt elektroniczny.

Kiedy pojawiają się promocje?

Poza wyprzedażami, które kończą się w lutym, czeka nas w 2018, jak co roku, cała masa innych promocji. W samym lutym po drodze jeszcze mamy Walentynki – to okazja, z której marketerzy na pewno nie zrezygnują w swojej komunikacji. Dalej jest Dzień Kobiet, potem Wielkanoc, majówka, Dzień Matki i wreszcie letnie wyprzedaże. I tak dalej. Kalendarz wyprzedaży znajdziesz na blogu PayU TUTAJ. Najwięcej jednak kupujemy w grudniu. Pretekstem są oczywiście Święta Bożego Narodzenia, dlatego także wtedy w sklepach pojawiają się promocje.

>>Przeczytaj: Neuromarketing: Jak działa ludzki mózg na zakupach?<<

Wyprzedaż -70% – czyżby?

Wyprzedaże kuszą nas obniżkami do -20, -50, a nawet -70%. Kiedy jednak podejdziemy do wieszaka z wyprzedażą, nieraz okazuje się, że większość rzeczy, owszem, kosztuje taniej, ale za którą z nich rzeczywiście zapłacimy o 70% mniej? Za jedną, dwie? Za zdecydowaną większość zapłacimy więcej, niż nam się wydaje. „Do -70%” – czytamy. „Do” jest tutaj słowem kluczem. Sprzedawcy wabią nas wielkimi obniżkami, ale czy rzeczywiście są w stanie spełnić obietnicę?

Istnieją jednak rozwiązania, które są zupełnie fair z klientem. W platformie MAM dostaje on informację, że może obniżyć opłaty o „MINIMUM x zł”. Nie ma obietnic, których nie jesteśmy w stanie spełnić. W MAM mowa jest zawsze o minimalnej kwocie, o jaką zostaną obniżone miesięczne zobowiązania.

Jeśli jeszcze nie znasz MAM (www.jamam.pl), koniecznie zajrzyj TUTAJ. Kupując z MAM na wyprzedażach, zyskasz podwójnie!

>>Przeczytaj także o żelaznych chwytach promocyjnych – TUTAJ<<

Masz jakieś przemyślenia? Napisz w komentarzach, co myślisz o tekście „Polak na wyprzedażach”.