W czwartek, 24 maja, odbyło się spotkanie prasowe, podczas którego Dyrektor Zarządzający Agencji Freebee i MAM w jednej osobie – Marcin Walaszczyk – oraz Voice MAM, czyli PR Manager MAM, Jakub Jugo, opowiadali o tym, jak ważna jest różnorodność w handlu i co zrobić, aby wszyscy czerpali profity z wolnego rynku, nie tylko najwięksi gracze. Obecnie w przypadku małego handlu gra toczy się o być albo nie być…

Z tego wpisu oraz raportu platformy MAM dowiesz się:

  • kto obecnie zagarnia lwią część rynku w branży handlowej;
  • jak drobni, lokalni kupcy mogą oprzeć się inwazji dyskontów;
  • dlaczego różnorodność jest tak ważna, nie tylko w handlu…

Ekspansja dyskontów, drobny handel w defensywie

Od kiedy hipermarkety okazały się przeżytkiem, przyszła pora na dyskonty. Wszak natura próżni nie znosi. Z powodu agresji wielkich sieci małe sklepy należące do lokalnych przedsiębiorców zaczęły zamykać się, i to jeden za drugim. Podczas gdy jeszcze w 2008 roku małoformatowe sklepy stanowiły 51% ogółu wszystkich placówek handlowych, w 2017 było ich już jedynie 30%. Do 2025 roku liczba takich punktów może się zmniejszyć do ledwie 30 tysięcy i to w prawie 40-milionowym kraju*!

Kto traci na braku różnorodności?

Kto w efekcie na tym straci? Nie tylko handlowcy i ich dostawcy, czyli producenci, ale klient, który u konkurencji ma mocno ograniczony asortyment i niższej jakości obsługę. Pewnych marek już teraz nie sposób znaleźć w dyskontach, a gdy tych będzie przybywać kosztem małych sklepów – te ostatnie znikną na dobre. Czy tego naprawdę chcemy?

Co więcej, to właśnie drobny handel zapewnia do dziś większą liczbę miejsc pracy. Tak więc dalej będą sypać się zwolnienia… A trzeba dodać, że taki lokalny biznes nieraz stanowi istotny element tkanki społecznej, niejednokrotnie miejsce spotkań, wymiany informacji itp. W tej roli trudno być zastąpionym przez dyskonty.

Polacy lubią małe, ale wybierają wielkie…

Mali handlowcy robią więc, co mogą, aby utrzymać się na rynku. Choć Polacy lubią małe sklepy (choćby ze względu na to, że często robią zakupy), dają się uwieść niskim cenom wielkoformatowych sieciówek. W obliczu tego mali detaliści zrzeszają się we franczyzach czy innych grupach zakupowych lub logistycznych. Mogą jednak zrobić znacznie więcej, o ile poznają swojego klienta. I o tym właśnie kliencie traktuje raport MAM – naszej platformy do obniżania i opłacania rachunków.

>>Przeczytaj także: Polak – konsument patriota<<

Jak zostać na rynku i zatrzymać klienta?

Jakie czynniki mogą sprawić, by klient został? Na co jeszcze zwraca uwagę poza ceną? W naszym raporcie mamy szereg odpowiedzi i podpowiedzi i wierzymy, że to możliwe, by mały handel rozkwitł na nowo.

Nadzieję daje przykład rewolucji browarniczej – piwa z małych browarów zaczęły swego czasu wyrastać jak grzyby po deszczu. Również odradza się rękodzieło, zwane dziś bardziej nowocześnie – handmade. Skoro więc mały sklep nie jest w stanie zaoferować szerokiego asortymentu (podobnie jak dyskont, bo jego oferta wydaje się dość przebrana, wybiórcza), to może pora na specjalizację? To przyszłość, mamy na to dane w naszym raporcie. Znajdziesz w nim także inne nisze, które mały handel może zapełnić, aby pozostać na rynku.

Z kolei rozwiązania istniejące w internecie, takie jak Uber Eats czy Pyszne.pl, dają dostęp do menu licznych restauracji – nie tylko sieciowych, także tych lokalnych, znacznie mniejszych. Szansa więc jest, i to nie jedna, tylko należy ją wykorzystać! Ale trzeba zacząć działać już teraz, nie ma czasu do stracenia. Nikt nie chce się obudzić po latach w realiach pustynnego krajobrazu, wydrenowanego wcześniej przez dyskonty…

UWAGA! PLATFORMA MAM JUŻ NIEDŁUGO WZBOGACI SIĘ O OFERTĘ SKLEPÓW STACJONARNYCH.

Drobny przedsiębiorco, dajemy Ci broń!

Cały raport znajdziesz TUTAJ. Jesteśmy przekonani, że to potężna dawka wiedzy, wykorzystaj ją, by nie tylko pozostać na rynku, ale być może rozwinąć skrzydła jeszcze bardziej!

* Wszystkie dane przywoływane w tekście pochodzą z raportu „Różnorodność rynkowa w czasach nowego konsumenta”.