Kiedy powstały media społecznościowe, marketingowcy szybko zdali sobie sprawę, że należy być tam, gdzie klient. Dlatego jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać profile marek na Facebooku, Twitterze, Instagramie, Snapchacie itd. Następnie stało się jasne, że bazę samych użytkowników można zmonetyzować, dlatego profile marek np. na Facebooku zostały rozszerzone o opcję Sklep.

To jednak tylko jedna z możliwości wykorzystania social mediów (SM) w celach sprzedażowych. Definicja scommerce jest bowiem znacznie szersza.

Zanim jednak ją omówimy, zastanówmy się, czego szukają klienci na temat marki czy sklepu w mediach społecznościowych. Najważniejsze z nich to:

  • możliwość poznania marki i jej oferty,
  • chęć wyrażenia własnego zdania,
  • możliwość bycia na bieżąco z akcjami specjalnymi,
  • szybki kontakt z marką.

Co rozumiemy przez scommerce?

Social commerce to połączenie ecommerce z social media. To za ich pośrednictwem prowadzi się działania marketingowo-sprzedażowe, których elementami są:

  • Przycisk „kup”

Dzięki przyciskowi zakupowemu nasz klient może łagodnie przejść z medium społecznościowego do e-sklepu, bezpośrednio wchodząc na podstronę z produktem. Przycisk na FB prawdopodobnie użyje 35% millenialsów, natomiast najmniejsze zainteresowanie nim wykaże srebrna generacja – na takie dane powołuje się conversionxl.com.

social commerce

  • Komunikacja z klientem

Facebook umożliwia marce komunikację z jej fanami i w ogóle szerzej: użytkownikami FB. Oczywiście nie wszyscy z nich należą do grona klientów, ale niewątpliwie znajdziemy w tej grupie osoby zainteresowane naszą ofertą. Komunikować z nimi można się zarówno na tzw. wallu, jak i w prywatnych wiadomościach na Messengerze. W innych SM, takich jak Instagram czy Twitter, komunikacja odbywa się w podobny sposób.

>>O tym, jak się NIE komunikować w social media, dowiesz się, wchodząc TUTAJ<<

social commerce

  • Reklama

Za pośrednictwem social mediów możemy precyzyjnie kierować reklamy zarówno do fanów, ich znajomych, a także pozostałych osób, które są naszym targetem. Na Facebooku możliwe jest skierowanie reklamy do osób o najbardziej osobliwych zainteresowaniach, żeby wśród nich wymienić choćby osoby interesujące się jednorożcami. Obecnie takie reklamy pojawiają się już na facebookowym Messengerze.

social commerce

  • Badania

SM to świetne narzędzie, które umożliwia markom nie tylko prezentowanie produktów, ale także pokazywanie ich na próbę, aby fani sami zadecydowali, który z nich chętniej widzieliby w ofercie sklepu. Sprzedawca ulicznej odzieży Karmaloop zachęcił swoich fanów do przesyłania ulubionych twittów, które chcieliby, aby znalazły się na t-shirtach. Następnie wszyscy zainteresowani mogli na nie głosować. Jak nie trudno się domyśleć, do sprzedaży trafiły bluzki z najpopularniejszymi twittami.

social commerce

  • Feedback

W kanałach social media można przeprowadzać ankiety, inicjować dyskusje, prosić o rekomendacje oraz recenzje. Tutaj świetnym narzędziem do zbierania feedbacku oraz wszelkich pomysłów, które biznes może wziąć pod uwagę, jest strona mystarbucksidea.com prowadzona przez markę Starbucks.

social commerce

W ramach social commerce mowa również o zakupach grupowych, a także o wykorzystaniu porównywarek cenowych. Jak widać, jeśli chcemy stworzyć definicję scommerce, można włączyć w nią wiele aktywności, ich wspólny mianownik stanowi jednak wykorzystanie mediów społecznościowych do działalności e-commerce.

A teraz pokrótce omówimy kilka interesujących przykładów wykorzystania scommerce w Polsce i na świecie.

Social commerce: inspirujące case’y

Najnowsza kampania Wizz Air na Facebooku okazała się wielkim sukcesem. 48% kliknięć zakończyło się zakupami! W ciągu pół roku dzięki tej akcji 347 000 osób skorzystało z oferty przewoźnika. Co więcej, koszt konwersji wyniósł aż o 43% mniej niż w przypadku poprzedniej kampanii sprzedażowej. Za format reklamy posłużyła karuzela zdjęć, dzięki czemu potencjalni klienci mogli zobaczyć kilka miejsc, w które zabiorą ich te węgierskie linie lotnicze. (Dane pochodzą w nowymarketing.pl).

>>Zobacz TUTAJ, jak się sprzedaje samochód na… YouTube<<

Jeden z fińskich detalistów oferujących wyposażenie wnętrz stworzył na Facebooku specjalną aplikację, która łączyła ze sobą znajomych. Wystarczyło dodać jak najwięcej z nich, aby otrzymać mebel ze wyjątkowo niską cenę.

>>Przeczytaj TUTAJ, jak Dell zarobił dzięki Twitterowi dodatkowe 6,5 mln dolarów<<

Jeszcze inna firma – tym razem amerykańska – stworzyła na Facebooku miejsce dla swoich fanów, którzy stali się… dodatkowym wsparciem klienta. W zamian za pomoc otrzymywali od niej punkty, które mogli wymienić na rozmaite produkty.

*

A Ty co uważasz o scommerce? A może już w swojej firmie wdrożyłeś takie działania? Podziel się tym, co o tym myślisz w komentarzach!