Wchodzisz do sklepu z zamiarem kupna dosłownie kilku rzeczy. A wychodzisz z dodatkowymi zakupami, które wcale nie znajdowały się w Twoich planach. Znasz to? Jeśli tak, ten wpis jest dla Ciebie.

Tekst powstał we współpracy z Zespołem ReBooster. Więcej o ReBooster przeczytasz na: rebooster.pl.

Z tego wpisu dowiesz się:

  • czym jest merchandising;
  • jakie sztuczki sprzedażowe stosuje się w sklepach;
  • jakie narzędzie zapewnia precyzyjne mierzenie efektów działań sprzedażowych.

Merchandising – to właśnie to narzędzie wykorzystują marketingowcy i sprzedawcy, aby „przeprowadzić” nas po sklepie w taki sposób, byśmy kupili jak najwięcej.

Obejrzyj video z naszą ekspert – Brand Managerem Patrycją Ogrodnik o sztuczkach sprzedażowych:

Liczne techniki – sztuczki sprzedażowe – stosują sprzedawcy do zwiększania sprzedaży, poczynając od tych najbardziej oczywistych jak sampling produktów po odpowiednie poukładanie towaru na półkach. Omówmy krótko kilka z nich.

1.

Wierzy się, że jeśli klient spełni drobną prośbę, to potem łatwiej mu będzie przystać na kolejną. W tym celu hostessy mamią nas pysznymi koreczkami z serem, by następnie zaproponować zakup całego opakowania. Odmawiasz? Przecież na pytanie, czy smakowało, odpowiedziałeś, że tak.

2.

To, co znajduje się na wysokości naszego wzroku, to towary o odpowiednio wysokiej jakości i oczywiście cenie. A to dlatego, że łatwiej nam je zauważyć niż produkty stojące przy samej ziemi. Dlatego nie zdziw się, gdy kupisz coś droższego, niż pierwotnie zamierzałeś.

3.

Jeśli sprzedawca posiada w swojej ofercie nieznany produkt, będzie go eksponował w kilku miejscach, abyśmy mogli się z nim „oswoić”. A to, co znane, jest bardziej lubiane, co doskonale odzwierciedla tekst z kultowego „Rejsu”: „Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem”.

4.

Lubimy przestrzeń; szybko więc opuścimy ciasną alejkę, jak tylko przypadkiem plecami zahaczymy o kogoś innego. Dlatego szerokie korytarze przy sklepowych półkach to must have, jeśli sprzedawca chce, byśmy zostali przy regale dłużej.

5.

Nasz wzrok najbardziej przyciąga to, co znajduje się w centralnej części ekspozycji. Niemal nie zwracamy uwagi na to, co umieszczono po bokach, w skrajnych strefach. Dlatego to po środku znajdziemy artykuły, na których sprzedaży zależy detaliście najbardziej.

6.

Podświadomie zwracamy większą uwagę na regały znajdujące się po naszej prawej stronie. Dlatego to tam sprzedawcy lubią umieszczać artykuły, które zwykle kupuje się pod wpływem impulsu. Czy to właśnie w ten sposób ląduje w Twoim koszyku paczka chipsów lub żelków, których zwykle nawet nie jesz?

7.

Dobry sklep to sklep dobrze zaopatrzony, dlatego regały straszące pustymi półkami lub z chaotycznie poustawianymi produktami są w stanie skłonić nas do wyrażania niepochlebnych opinii o sklepie. W związku z tym obficie zapełnione półki wydają się konieczne, o czym wie każdy sprzedawca, któremu zależy na jego biznesie.

Sztuczki sprzedażowe – czy mają jakieś wady?

Wydawałoby się, że omówione sztuczki sprzedażowe wydają się świetnymi technikami, które mają same zalety. Zwłaszcza zastosowane w połączeniu zagwarantują wzrost sprzedaży. Niestety merchandising nie wydaje się ani metodą tanią, ani łatwo mierzalną. Wymaga wiele pracy i wysiłku, ale działa. Nie wymyślono nic lepszego.

Najbardziej jednak dla marketingowców problematyczne wydaje się mierzenie jego efektów. Czy istnieje narzędzie, które jest łatwe do wdrożenia, nie wymaga wiele wysiłku ze strony sprzedawcy, a jednocześnie zapewnia precyzyjne mierzenie działań? Wejdź na rebooster.pl i przekonaj się sam!

>>Więcej o sztuczkach sprzedażowych stosowanych w sklepach przeczytasz TUTAJ<<

Jeśli znasz inne narzędzia wspierające sprzedaż, koniecznie podziel się nimi w komentarzach!