Wydawałoby się, że na rynku serwisów społecznościowych mamy monopol z rodziny  Facebooka: sam FB, Instagram, a także komunikatory: Messenger i WhatsApp. Snapchat dogorywa… A jednak pojawia się Vero – jako remedium na wcześniej wymienione portale / aplikacje. Jeśli jeszcze o tej apce nie słyszałeś, koniecznie przeczytaj ten wpis!

Z tego posta dowiesz się:

  • czym się różni Vero od Facebooka;
  • dla kogo Vero jest bezpłatną apką;
  • jaką znaną gwiazdę spotkasz na Vero.

Vero odpowiedzią na znużenie Facebookiem

W marcu wybuchła afera z udziałem Facebooka. Dane użytkowników serwisu zostały użyte w niejednej kampanii politycznej bez ich wiedzy. Nasze dane nie są bezpieczne, ale to nie jedyna rzecz, która ostatnio męczy użytkowników portalu Zuckerberga.

Co jeszcze? Reklamy, boty, algorytmy, które decydują o tym, co się wyświetla na naszej „ścianie” – i na tym lista się nie kończy. Można odnieść wrażenie, że w oparciu o te argumenty, przeciw Facebookowi, założono kolejny serwis – Vero.

Choć powstał w 2015, dopiero w tym roku zrobiło się o nim głośno. Z początkiem roku był na ustach blogerów technologicznych, niektórzy twierdzą, że zmiecie z powierzchni nie tylko Facebooka, ale także Instagram…

W kilku słowach o Vero

O co chodzi w Vero? Twórcy aplikacji (działa tylko na smartfonach) nazwali ją „true social”. Samo słowo „vero” oznacza po włosku prawdę, choć twórcą apki nie jest wcale Włoch, ale Libańczyk Ayman Hariri.

W Vero zamieszczane treści najpierw trzeba zakwalifikować do danej kategorii: link, zdjęcie, film, rekomendacja książki czy miejsce, w którym się znajdujemy. Dzięki powiązaniu Vero z zewnętrznymi aplikacjami znalezienie muzyki czy książki jest naprawdę łatwe.

W naszym „feedzie” możemy również segregować to, co nam się wyświetla. Same zdjęcia, a może tylko linki? Nie ma problemu. Pełen porządek.

Można również ustawić poziom widoczności naszego posta – czy mogą go widzieć wszyscy w Vero, czy tylko znajomi, a może najbliżsi?

Vero ma ciekawy design, dość nowoczesny. Tym, którzy narzekają na staromodny interfejs Facebooka, nowa apka powinna się spodobać.

>>Opinie o Vero znajdziesz TUTAJ i TUTAJ<<

Czym się wyróżnia Vero?

W Vero stawia się na:

  • brak reklam,
  • prezentowanie treści chronologicznie, a nie według wyliczeń algorytmów,
  • bezpieczeństwo danych użytkowników.

Profesor Michał Kosiński, który już kilka lat temu ostrzegał przed wykorzystywaniem danych zostawianych na Facebooku, podczas wystąpienia na Blog Forum Gdańsk w 2017 roku wypowiedział jedno ważne zdanie. Że jeśli to nie my płacimy za usługę, to znaczy, że to ona na nas zarabia… Oczywiście dzięki targetowanym reklamom, jak to wygląda na Facebooku.

Dlatego twórcy Vero postawili sobie za cel, że tylko milion pierwszych użytkowników będzie korzystać z tej aplikacji za darmo. Reszta będzie już musiała płacić.

 

Płatność za serwis ma być gwarantem jego jakości. Biorąc pod uwagę rosnącą popularność Netflixa, można odnieść wrażenie, że jakość zaczyna mieć dla nas duże znaczenie.

Ta transparentność Vero odnośnie do płatności wydaje się dziś niezwykle ważna. Dlatego w naszym nowym produkcie – platformie MAM– od początku komunikujemy, że pieniądze na rachunki naszych użytkowników pochodzą od kontrahentów, czyli osób, u których użytkownicy kupują z MAM. Bo MAM łączy 3 strony: dostawcę mediów, detalistę i końcowego użytkownika. Ten ostatni za nic nie płaci, bo koszty pokrywają inni. Nie są to jednak przypadkowe zewnętrzne firmy, w tym reklamodawcy.

A samo bezpieczeństwo danych jest dla nas najwyższym priorytetem. Nasza firma już przeszła szkolenie z nowych regulacji RODO, które wchodzą w życie 25 maja.

>>Przeczytaj także: Snapchat vs Instagram<<

Czy Vero się przyjmie?

Jak to mówią: gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie, zatem i te na temat Vero są podzielone. Jeśli jedynym wyróżnikiem tej aplikacji ma być negacja Facebooka, może się okazać, że to za mało, by stała się społecznościówką numer jeden. Ale kto wie? Może wkrótce Vero odkryje przed nami kolejne karty?

Na razie nie jest jeszcze popularna, ale aktorka Susan Sarandon już z niej korzysta. Czy inne gwiazdy i marki pójdą w jej ślady? Jak myślisz? Napisz, co o tym sądzisz, w komentarzach!