Nadszedł wyczekiwany przez wielu czas wyprzedaży. Przez tych, co uwielbiają modę, a także tych, którzy nie lubią przepłacać. Sęk w tym, że dla obu grup sezonowe wyprzedaże mogą okazać się pułapką. Jak więc kupować, by nie zwariować? A raczej: jak kupować z głową?

Z tego wpisu dowiesz się:

  • ilu Polaków kupuje na wyprzedażach;
  • jak (nie) wyglądają kreacje marek z okazji wyprzedaży;
  • jak kupować, by nie wydać za dużo.

Polacy uwielbiają wyprzedaże

Co najmniej dwa razy w roku następuje wymiana garderoby w naszych szafach. Z taką samą częstotliwością sklepy uruchamiają wyprzedaże, by pozbyć się zalegającego towaru z magazynu. To wyborna okazja do zakupów – 88% z nas kupuje na wyprzedażach, jak wynika z badań KPMG, na które powołuje się portalspozywczy.pl.

W większości sklepów wyprzedaże zaczynają się w okolicach drugiej połowy czerwca. Niektóre, takie jak Vistula, wystartowały z przecenami już w Dzień Dziecka, mimo że oferta marki kierowana jest jednak do mężczyzn. Gdyby rozpoczęły się np. w Dzień Ojca, można by było to ciekawie wykorzystać w kreacji.

W większości popularnych sklepów, tzw. sieciówek, wyprzedaże zakończą się z końcem lipca. Z pewnością wtedy obok najbardziej okazyjnych cen spotkamy tam przebrany towar, który był świadkiem niejednego polowania. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do widoku pomiętych, porozrzucanych po podłodze ubrań…

>>Przeczytaj także: Polak na wyprzedażach<<

Wyprzedaże nie uwalniają kreatywności

Marketingowcy przed wyprzedażami kuszą, aby przygotować nas do zakupów, jeszcze zanim trafimy do sklepu. A wchodząc do środka, wpadamy jak śliwka w kompot. Dla niektórych kończy się to nawet zadłużeniem na karcie kredytowej!

Co ciekawe, sezonowe wyprzedaże są reklamą samą w sobie, skutecznie zachęcającą do zajrzenia do butiku. Zwykle kreacje reklamowe z tej okazji nie mają polotu: pojawiają się zdjęcia asortymentu i napisy: „Wyprzedaż”, „Sale”, „Do -70%”. I to wszystko.

6 rad – jak kupować z głową na wyprzedażach

  1. Na początku przejrzyj zawartość swojej szafy i sporządź listę – tego, czego potrzebujesz, szukaj w konkretnych miejscach, resztę sklepów omijaj szerokim łukiem.
  2. Warto przed rozpoczęciem wyprzedaży upatrzyć sobie w sklepie to, na co masz ochotę, żeby potem nie przebijać się przez tłum i nie tkwić długo w kolejce do przymierzalni.
  3. Zastanów się, czy nie warto ustalić z góry, ile zamierzasz wydać. W ten sposób nie będziesz usprawiedliwiać chęci swojego zakupu dopiero w momencie, gdy znajdziesz przypadkową rzecz w sklepie…
  4. Rozsądnie jest również dokonać rekonesansu w sieci – w internetowym sklepie marki. A jeśli zapiszesz się do newslettera, prawdopodobnie otrzymasz informację, kiedy dokładnie rusza wyprzedaż, dzięki czemu będziesz mieć szansę upolować nawet najbardziej łakomy kąsek, zanim się wyprzeda! Musisz się jednak liczyć z tym, że kupując online, w sezonie wyprzedaży możesz czekać na przesyłkę nieco dłużej niż zwykle.
  5. Internet wydaje się o tyle dobrym rozwiązaniem, że można korzystać z porównywarek cenowych, a także filtrować konkretny, poszukiwany asortyment w sklepie, skutecznie omijając wszystkie przypadkowe towary z metką „sale”, których wcale nie zamierzamy kupić.
  6. Pamiętaj, by na koniec, tuż przed kasą, jeszcze raz przejrzeć zawartość swojego koszyka. Może znajduje się w nim coś, co wcale nie jest Ci potrzebne, ma niską jakość i w ogóle po upływie sezonu już pewnie tego nigdy nie założysz, zwłaszcza, że nie masz do czego…?

Wyprzedaże – jestem za, a nawet przeciw

A może Ty masz swoje sposoby na wyprzedaże? Jeśli tak, koniecznie podziel się nimi!

Na koniec pamiętaj, że wyprzedaże pozwolą Ci zaoszczędzić, ale wyłącznie wtedy, kiedy kupisz tylko to, co zamierzałeś, to, czego naprawdę potrzebujesz!

PS Kupuj na wyprzedażach z MAM i zyskuj podwójnie! Tanie zakupy + złotówki na rachunki tylko z MAM.